Jak chronić Big Data?

Wraz z rosnącą liczbą zbieranych danych i możliwości ich wykorzystania wzrasta poziom ryzyka, że dostaną się one w niepowołane ręce. Znacznie dotkliwsze mogą być także konsekwencje. Big data to dla przedsiębiorców zarówno ogromna szansa, jak i odpowiedzialność za poufne dane ich klientów. Jak mądrze wykorzystać rozwój tego zjawiska?

Nowe możliwości
Umiejętne wykorzystanie dużych zbiorów oznacza dla firm ogrom nowych możliwości. Big data pozwala lepiej poznać klienta, jego potrzeby oraz zbudować bardzo precyzyjny profil odbiorcy. To jednocześnie możliwość trafniejszego dopasowania produktu i oferty do oczekiwań, a także lepsze planowanie dostaw oraz reagowanie w czasie rzeczywistym na zmiany otoczenia. Wszystkie te działania mogą przełożyć się na wzrost zadowolenia klientów z firmowych produktów lub usług.

Rzeczywistość
Biorąc pod uwagę możliwości jakie oferuje analityka big data, nie dziwi fakt, że ponad 50% firm deklaruje chęć wykorzystania jej w najbliższych latach. Z drugiej strony, według badań przeprowadzonych w tym roku przez firmę Intel, obecnie zaledwie co 5 przedsiębiorstwo w Polsce z sukcesem analizuje duże zbiory danych. Skąd taka rozbieżność?

Poza „nowością” tego rozwiązania, jedną z głównych obaw, szczególnie dla mniejszych przedsiębiorstw są koszty. Duże zbiory danych kojarzą się z koniecznością dużych i kosztownych inwestycji w sprzęt i zespół IT. Jednak wraz z popularyzacją big data, koszty jego wykorzystania staja się bardziej przystępne. Już dziś w Internecie można znaleźć coraz więcej rozwiązań analitycznych dostępnych w modelu chmurowym. A w najbliższych latach takie oprogramowanie będzie zyskiwać na popularności.

Czego można się obawiać?
Skoro dane gromadzone w ramach big data mają tak dużą wartość, należy przygotować się na to, że nie umkną także uwadze cyberprzestępców.  Ataku można spodziewać się wszędzie tam, gdzie pojawiają się ważne informację, a w grę będą wchodzić pieniądze. Dla przykładu może on przybrać formę ataku SQL injection wykorzystującego wypełnienie przez użytkownika formularza na stronie WWW. Skutkiem może być m.in. wykasowanie wszystkich informacji z bazy danych lub włamanie do innych firmowych maszyn w sieci.

Poza stratami finansowymi, jednym z głównych skutków ataków jest utrata reputacji. A odbudowa wizerunku i dobrego mienia to nie tylko kosztowny ale i mozolny proces. Nagłośnione historie kradzieży poufnych danych w wyniku cyberataków dowodzą, że klienci łatwo nie wybaczają. Nawet jeżeli nie skończy się to zamknięciem działalności, są duże szanse, że jeszcze przez wiele lat incydent będzie żył we wspomnieniach użytkowników na różnych forach czy w mediach społecznościowych.

Początek to dobry moment żeby zacząć
Jeżeli chcesz zbierać cenne dane klientów, musimy dać im poczucie, że są one bezpieczne. Dotyczy to każdej firmy która chciałaby wiedzieć więcej o swoich odbiorcach. Może wydawać się, że dziś użytkownicy dzielą się swoimi danymi na każdym kroku. Mimo to chcą mieć poczucie, że to oni kontrolują swoją prywatność.

Ktoś powiedział kiedyś, że wielu przedsiębiorców łączy wspólna cecha: „Nigdy nie mamy czasu zrobić czegoś porządnie, ale mamy czas później to naprawiać”. A gdyby tak korzystając z okazji, że będziemy dopiero wprowadzać big data w firmie, od początku zastanowić się co może pójść nie tak i jak temu zapobiec? Warto zawczasu zadbać o backup danych oraz pomyśleć o zabezpieczeniach przed atakami w sieci. W dobie nowych modeli płatności o bezpieczeństwo można zadbać naprawdę niewielkim kosztem, rozkładając opłaty na niewielkich miesięczne płatności. Rachunek za naprawę błędów może być znacznie wyższy.

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz